Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Akurat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Akurat. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 stycznia 2017

Love, Rosie oczami Aleksandry

Autor: Cecelia Ahern
Tytuł: Love, Rosie [Na końcu tęczy]
Oryginalny tytuł: Where Rainbows End
Przekład: Joanna Grabarek
Wydawnictwo: Akurat
Ilość stron: 512

Czy przyjaźń ma szansę przetrwać, kiedy dwoje ludzi, z dnia na dzień, zaczyna dzielić tysiące kilometrów? A może zostanie pogrzebana żywcem?
Już w dzieciństwie Rosie i Alex spędzali ze sobą każdą wolną chwilę, nie wyobrażając sobie jeden bez drugiego życia. Tym samym każdy doskonale zdawał sobie sprawę, że jeżeli dziewczynka coś przeskrobała (lub na odwrót) to ta druga osoba również jest w to zamieszana, przez co ich rodzice mieli z nimi sporo kłopotów. To jednak nie stawało na przeszkodzie ich drobnym szaleństwom mogącymi być wspaniałymi wspomnieniami. Niestety wszelkie plany dalszych „rozrób” komplikuje fakt otrzymania przez ojca chłopaka nowej oferty pracy, która jest powiązana z natychmiastową przeprowadzką. I chociaż młodzi wszczynają bunt wobec tak drastycznej zmiany, lecz to na nic się nie zdaje. Alex zostaje zmuszony przenieść się ze swoją rodziną do Ameryki, pozostawiając swoją najlepszą przyjaciółkę w Irlandii. Jednakże nie zamierzają się poddawać wszelkim barierom, jakie próbują stanąc na drodze ich relacjom. Kontaktują się ze sobą za pomocą listów oraz elektronicznych wiadomości, relacjonując każdy najdrobniejszy szczegół z tych dni, kiedy jednego z nich nie ma obok drugiego. Także zawsze próbują odnaleźć odrobinę wolnego czasu, by móc odwiedzać się wzajemnie w celu nadrobienia miesięcy czy lat rozłąki.
Ale co, jeśli w tym czasie ich wielka przyjaźń zaczyna przeradzać się w coś większego kalibru? Czy będą w stanie wyznać prawdę o swoich uczuciach tej drugiej osobie? A może zignorują ją, obawiając się zepsucia tych pielęgnowanych latami relacji?
Tak łatwo można przejść od przyjaźni do kochania, lecz niestety ta zasada nie działa już tak samo w drugą stronę.

Ostatnimi czasy stałam się ogromną fanką wymian książkowych, dlatego też kiedy dowiedziałam się o tego typu wydarzeniu w swym rodzinnym mieście pomyślałam sobie jedno: Nie może mnie tam zabraknąć! Wyznaczonego przez miejską bibliotekę dnia wstawiłam się z kilkoma tytułami, licząc w zamian na coś naprawdę apetycznego. I tak też się stało. Zostałam dumną posiadaczką własnego egzemplarza [Love, Rosie], o której było dość głośno. Tylko czy to był dobry ruch z mojej strony? Czy pokochałam Rosie? A może znienawidziłam ją, przez co nie zamierzałam zagłębiać się w jej zakręcone życie?

czwartek, 29 września 2016

Gloria oczami #Ivy

Autor: Monika Błądek
Tytuł: Gloria
Seria: Sprawiedliwi
Tom: 1
Wydawnictwo: Akurat
Ilość stron: 480

Konflikty między głowami państw od zawsze doprowadzały ludzi do trzymania ręki na pulsie. Nauczeni przez historię doskonale zdajemy sobie sprawę o możliwych skutkach, jakie mogą wywołać nieprzychylne słowa jednej ze stron. Obawiamy się przyszłości, gdzie rodzeni bracia odrzucą łączące ich więzi i staną po przeciwnych barykadach, walcząc między sobą. Boimy się o sieroty pozostawione same sobie w samym środku krwawych starć politycznych wrogów. Czy to wszystko naprawdę musi się powtarzać?
Siedemnastoletniej Glorii przyszło żyć w świecie, w którym pojęcie „Unia Europejska” jest już jedynie wspomnieniem. Odkąd Ukraina przemieniła się w pas spalonej ziemi, każde z państw należące do tego związku postanowiło zadbać wyłącznie o swoje interesy. Tym samym spowodowało to wysyp antagonistów gotowych zrobić wszystko, aby każdy centymetr ziemi rozsypał się w drobny mak.
Dziewczyna ma jednak szczęście i poznaje starszego od siebie Asłana Zuradowa. To właśnie on wprowadza ją w tajniki funkcjonowania w zrujnowanym przez konflikty zbrojne Paryżu. Z czasem również zaczyna wciągać nastolatkę do kręgu ludzi walczących o lepsze jutro, tym samym narażając ją na niebezpieczeństwo. Dlatego też nastolatka musi opuścić zamieszkiwany od dziesięciu lat Paryż, by ponownie zmierzyć się ze swoim rodzinnym krajem – Polską.
W tym samym czasie na planecie Trion spat Drakin informuje Trojlo Orila, że został skazany na likwidację. Więzień może uniknąć śmierci, ale tylko pod jednym warunkiem – zgodzi się poddać resocjalizacji na odległej Ziemi. Ale to nie wszystko. Trojlo będzie musiał wyrzec się przemocy i zacząć posługiwać się pokojowymi metodami. To trudne zadanie, lecz kosmita jest gotowy zrobić wszystko, aby uratować własną skórę.
Jak Gloria i Oril poradzą sobie w nowym otoczeniu? Czy będą w stanie dopasować się do warunków panujących w Polsce? A może każde z nich stanie do walki ze swoimi demonami? I czy dziewczyna pozna całą prawdę o tajemniczych Sprawiedliwych?
Bo nigdy nie wiadomo, kto jest twoim prawdziwym wrogiem.

Odkąd tylko przeczytałam opis tej książki, doskonale zdawałam sobie sprawę, że jeżeli nie trafi ona w moje ręce, to czym prędzej wywiozą mnie na sygnale, kiedy to będę walczyć z kaftanem bezpieczeństwa. Na szczęście moje osiedle nie miało obejrzeć takiej sceny, gdyż [Gloria] trafiła do mnie kilka dni po oficjalnej premierze. Tylko czy moja ekscytacja polską dystopią rosła z każdym przeczytanym rozdziałem? A może chciałam podzielić los Ukrainy i zniknąć na zawsze, byle tylko zapomnieć o wnętrzu tej powieści?

czwartek, 24 grudnia 2015

Najokrutniejsze kobiety dwudziestolecia międzywojennego oczami #Ivy

Autor: Agnieszka Haska n Jerzy Stachowicz
Tytuł: Bezlitosne. Najokrutniejsze kobiety dwudziestolecia międzywojennego
Wydawnictwo: Akurat
Ilość stron: 352

Kobiety bardzo długo musiały walczyć o równe prawa w świecie, gdzie dominowali mężczyźni, a ci niezbyt chcieli dzielić się swoim „królestwem”. Jednak w końcu przyszły lepsze lata dla przedstawicielek płci pięknej i – w końcu – mogły opuścić domowe zacisze, i zacząć robić to, co wcześniej im zabraniano: studiować czy pracować. Na samym początku nie było łatwo, bo przyzwyczajeni do czegoś innego panowie nie pomagali zaaklimatyzować się kobietom. Często dochodziło na tym polu do sprzeczek, aż w końcu panie postanowiły pójść inną drogą. Zboczyły z dobrej ścieżki i przekroczyły bramę zwaną „przestępczością”.
Tylko co tak naprawdę nimi kierowało? Czy naprawdę musiały stać się kryminalistkami, żeby udowodnić to, że także bywamy BEZLITOSNE?

Większość osób zaczęła w tym miesiącu czytać książki nawiązujące do zimy oraz do świąt Bożego Narodzenia, kiedy ja zgrabnie omijam ten proceder i zaczytuję się w nieco innej tematyce. Za swój cel obrałam coś, czego tytuł mocno kojarzył mi się z programem telewizyjnym „Kobiety, które niosły śmierć”. Jako że pewnego czasu byłam jego ogromną fanką, to też nie mogłam przepuścić takiej okazji, by poznać dzieło polskich autorów. Tylko czy po lekturze „Najokrutniejszych” sama miałam ochotę zacząć rozrabiać, niczym wspomniane w tej książce kobiety? A może w mojej głowie zrodził się plan, aby zacząć swój kryminalny proceder na jej twórcach?
Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.