Hej!
:D
Dzisiaj przychodzę do Was z czymś, co w sumie miało ukazać się
jeszcze przez wakacje. Sam tytuł tej powieści pasuje idealnie
właśnie do lata i błogiego czasu odpoczynku od szkoły. Ale to nie
wszystko! Lektura tej książki jest świetna na ciepłe, letnie
wieczory, w asyście cykających gdzieś w trawie świerszczy.
[Promyczek] od Kim Holden. Zapowiada się całkiem niewinnie, prawda?
Nie wyczytamy z tego tytułu wartości, jakie kryją się we wnętrzu
książki. A jest ich całkiem sporo i nie są one byle jakie. Ale…
czy to jedyny powód, aby zabrać się za lekturę tej powieści?
