Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kiedyś przeczytam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kiedyś przeczytam. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 grudnia 2016

Fangirl oczami Królika

Autor: Rainbow Rowell
Tytuł: Fangirl
Oryginalny tytuł: Fangirl
Wydawnictwo: Moondrive
Ilość stron: 455

Cath to prawdziwy mól książkowy. Woli spędzać czas z nosem w książkach, fantazjując na temat fikcyjnych bohaterów albo zajmować się pisaniem swojego fanficka. Świat zewnętrzny wręcz ją przeraża – kiedy rozpoczyna naukę w collage’u, nie ma tej potrzeby poznania innych osób. Jej siostra Wren ma zupełnie inne plany. Chce imprezować, spotykać nowych ludzi, bawić się! Nierozłączne kiedyś siostry wybierają różne ścieżki i rozdzielają się.
Jak Cath poradzi sobie z nową sytuacją? Czy poznawanie nowych ludzi nie będzie dla niej zbyt wielkim wyzwaniem? Może lepiej byłoby dla niej zrezygnować z collage’u? Wtedy mogłaby przecież zajmować się swoim ukochanym fanfickiem przez cały czas! Ale z drugiej strony… Czy nie byłoby to ucieczką od nowych wyzwań?
[Fangirl] przez długi czas cieszyło się sporą popularnością. Było o niej głośno nie tylko na blogach, ale także na booktubie. Gdziekolwiek się nie ruszyłam, słyszałam o niej mnóstwo pozytywnych opinii i stwierdzenia, że czytelnicy utożsamiają się z główną bohaterką, która jest do nich tak bardzo podobna! Jako że czasem nie potrafię przejść obojętnie obok tytułu zyskującego tak dobre opinie, zdecydowałam się sama zbadać wielki fenomen historii Cath. Jakie były moje wrażenia?

piątek, 14 października 2016

5 powódów, aby przeczytać... [Promyczka]

Hej! :D
Dzisiaj przychodzę do Was z czymś, co w sumie miało ukazać się jeszcze przez wakacje. Sam tytuł tej powieści pasuje idealnie właśnie do lata i błogiego czasu odpoczynku od szkoły. Ale to nie wszystko! Lektura tej książki jest świetna na ciepłe, letnie wieczory, w asyście cykających gdzieś w trawie świerszczy.
[Promyczek] od Kim Holden. Zapowiada się całkiem niewinnie, prawda? Nie wyczytamy z tego tytułu wartości, jakie kryją się we wnętrzu książki. A jest ich całkiem sporo i nie są one byle jakie. Ale… czy to jedyny powód, aby zabrać się za lekturę tej powieści?

piątek, 5 sierpnia 2016

Czas żniw oczami Królika

Autor: Samantha Shannon
Tytuł: Czas żniw
Oryginalny tytuł: The Bone Season
Wydawnictwo: SQN
Ilość stron: 520


Żyjemy w czasach, kiedy bycie innym nie oznacza bycia gorszym. Masz inne poglądy niż większość, inny kolor skóry, inną orientację seksualną? Wszystko to da się zaakceptować. Jednak co by było, gdyby oprócz ludzi naszą planetę zamieszkiwali również… jasnowidze?
Dziewiętnastoletnia Paige Mahoney i pracuje w barze tlenowym – a przynajmniej tak mówi swojemu ojcu. Tak naprawdę jest zatrudniona w kryminalnym podziemiu Sajonu Londyn. Jako senny wędrowiec zdobywa cenne informacje dla swojego szefa, Jaxona Halla. Prowadzi podwójne życie. Musi w końcu ukrywać się przed rządem, który zdradza na dwa sposoby:
Pierwszy – jest jasnowidzem. Już sam ten fakt jest dla niej praktycznie wyrokiem śmierci.
Drugi – pracuje dla Siedmiu Pieczęci. Jest kryminalistką.
Kiedy zostaje złapana po zabójstwie strażników, spodziewa się śmierci. W końcu tak powinna skończyć, prawda? Ale spotyka ją coś zupełnie innego. Nowe życie w kolonii karnej Szeol I.

sobota, 4 czerwca 2016

Arena 13 oczami #Ivy

Autor: Joseph Delaney
Tytuł: Arena 13
Oryginalny tytuł: Arena 13
Seria: Arena 13
Tom: I
Przekład: Paulina Braiter
Wydawnictwo: Jaguar
Ilość stron: 304

Jak często siadamy wieczorem w fotelu i zaczynamy rozmyślać o naszych marzeniach? W naszych głowach przewijają się kadry, gdzie otrzymujemy pozytywną ocenę z ostatniego sprawdzianu, szef chwali nas przed wszystkimi pracownikami i awansuje na lepsze stanowisko lub nasz ulubiony sklep organizuje wyprzedaż, a portfel jest gotowy na tę ewentualność. To tylko nic nieznaczące dla wielu sceny, ale czy musimy ostać na marzeniach? Przecież szczęściu trzeba pomagać, bo inaczej ucieknie, zostawiając po sobie wspomnienia.
Leif doskonale o tym wiedział, dlatego też - kiedy otrzymał potrzebny mu bilet – wyruszył w drogę, aby móc spotkać się z najlepszym zbrojmistrzem Tyronem i zacząć u niego szkolenie. Chłopak od wielu lat marzy o tym, by stać się profesjonalnym wojownikiem i trafić na słynną Arenę 13, a ten wybitny człowiek może mu w tym pomóc. Nie zapomina jednak, że musi dać też coś od siebie, bo inaczej transakcja nie będzie uczciwa. W końcu ma w tym pewien cel.
Chłopak pamięta, kto jest winien śmierci jego rodziców i pragnie zemsty. Wie, że Hob, potwór grasujący na ich terytorium, przybywa na arenę i staje do walki z najlepszymi wojownikami z Gindeen, gdzie jak wygra starcie to zabiera ze sobą przegranego: żywego lub martwego. Leif zamierza ukrócić tę chorą tradycję raz na zawsze i pozbyć się swojego największego wroga, lecz przed nim jeszcze długa droga.
Czy Leif okaże się dobrym uczniem i Tyron pozwoli mu na szkolenie u siebie? A może okaże się beztalenciem i jego zapał do walki zostanie zdetronizowany poprzez inne zajęcia? I jak zachowałby się, gdyby było mu dane stanąć twarzą w twarz z Hobem?
Człowiek jest nieprzewidywalny, kiedy chęć zemsty przysłania mu wszystko inne.

piątek, 20 maja 2016

Dwór cierni i róż oczami Królika

Autor: Sarah J. Maas
Tytuł: [Dwór cierni i róż]
Oryginalny tytuł: [A court of thorns and roses]
Tom: 1
Wydawnictwo: Uroboros
Ilość stron: 524

Z potrawami jest już tak, że jeśli jedna z nich nam zasmakuje, powracamy do niej jak najczęściej. Myślimy o cudownym smaku, jaki pozostawia nam na języku i uczuciu, które towarzyszy nam przy lub też po jedzeniu. Przyjemność zasiana w naszym wnętrzu jest czymś niezmiernie miłym, daje nam cudowną świadomość tego, że jeśli znów zatęsknimy za ukochanym smakiem, zawsze możemy do niego wrócić.
Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam sok pomarańczowy. To, że w zależności od owoców powstaje różny smak. Słodki? Kwaśny? A może… słodko–kwaśny? Reakcja naszych kubków smakowych zawsze pozostaje nieznana do momentu, aż nie spróbujemy. Mamy jakieś oczekiwania, ale końcowy rezultat zawsze zostaje niespodzianką. Nawet w głębinie słodkości można wyczuć nutkę kwasu, a w rozległym oceanie gorzkości – odrobinę słodyczy.
Właśnie tak można określić [Dwór cierni i róż] – porównując go do mojego ukochanego soku pomarańczowego. W środku znalazłam wiele różnych aromatów, atakujących kubki smakowe mojego czytelniczego zmysłu. Mieszankę słodyczy, kwasu czy też goryczy. Jednak… czy ta mieszanka nie była zbyt różnorodna?

piątek, 6 maja 2016

Łowczyni oczami #Ivy

Autor: Virginia Boecker
Tytuł: Łowczyni
Oryginalny tytuł: The Witch Hunter
Seria: The Witch Hunter
Tom: I
Przekład: Grzegorz Komerski
Wydawnictwo: Jaguar
Ilość stron: 400

Jak często zdarzyło się nam ocenić kogoś po wyglądzie? Wystarczył rzut oka na całkiem obcego człowieka i już ocenialiśmy go bez jakichkolwiek skrupułów. Starsza kobieta z beretem na głowie była w naszych oczach wierną słuchaczką słynnego na cały kraj katolickiego radia, a młody chłopak przyodziany w dresy sprawiał wrażenie miejskiego chuligana. Nikt wtedy nie myślał, że ta pani może chować pod tym beretem kolorowego irokeza, gdy młodzieniec właśnie zrobił pranie i to właśnie te nieszczęsne spodnie okazały się na tyle czyste, by móc pojechać po młodszą siostrę do przedszkola. Pozory mogą mylić, nieprawdaż?
Szesnastoletnia Elizabeth Grey jest wszystkim znana jako pomoc kuchenna, jednak tylko nieliczni wiedzą o jej drugiej specjalizacji. Kiedy nie przygotowuje posiłków służy ona w doborowej jednostce królewskich łowców czarownic. Wraz z najlepszym przyjacielem (a zarazem kompanem w misjach) Calebem odnajduje szemrane towarzystwa ubóstwiające zabawę magią, której praktykowanie w Anglii jest prawnie zakazane. Ich zadaniem jest pojmanie tego typu jednostki, by ci – na oczach tłumów – zostali spaleni na stosie lub poddani jeszcze innym karom.
Elizabeth dość długo cieszyła się swoją podwójną naturą, ale to co dobre nigdy nie trwa wiecznie. Pewnej nocy zostaje oskarżona o posługiwanie się czarami, aresztowana i skazana na śmierć. Czeka ją ten sam los, jak wszystkich tych, których sama przyłapywała na zakazanych incydentach. Jej wybawcą okazuje się mężczyzna, którego uważała za największego wroga Anglii, a tym samym za swojego – Nicholas Perevil, najpotężniejszy mag w królestwie. W zamian za otrzymaną pomoc oferuje on skazanej pewien układ, który będzie ciężko wprowadzić w życie.
Była łowczyni czarownic musi wykonać pewną misję, a pomagać jej będą najbardziej zaufani ludzie tego człowieka. Nie może im ona jednak zdradzić informacji o swojej przeszłości. Jeżeli odkryją oni prawdę to przepowiedziana wcześniej przez wieszczkę przyszłość może rozsypać się niczym domek z kart, a życie wielu osób zostanie wystawione na próbę.
Czy Elizabeth będzie w stanie współpracować z kimś, kogo nienawidzi całym sercem? A może odrzuci to wstrętne uczucie i pozwoli sobie zaufać Nicholasowi? I jak zareaguje na myśl, że życie wśród magicznej otoczki staje się jej uzależnieniem? Czy to zasługa otrzymania drugiej szansy? A może tkwi w tym wszystkim coś innego? Coś znacznie silniejszego, jak... miłość?
Stare przyzwyczajenia zostaną wystawione na ciężką próbę. Dobrze, że człowiek ma możliwość uczenia się przez całe życie. Nawet w kwestii poznawania natury drugiego człowieka.

niedziela, 1 maja 2016

[BOOKTOUR] Bez słów oczami Królika

Autor:Mia Sheridan
Tytuł: "Bez słów"
Oryginalny tytuł: "Archer's Voice"
Tom: -
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Ilość stron: 400



Każdy z nas chociaż raz był zraniony przez drugą osobę. Każdy z nas w gorszej sytuacji chciał uciec gdzieś daleko, gdzie mógłby wreszcie pobyć sam i odetchnąć. Pooddychać świeżym powietrzem, popatrzeć na majaczące się gdzieś w oddali góry czy zarysy miasta. Starać się zapomnieć o okrutnych rzeczach, które zdarzyły się przecież tak niedawno. Choć przez chwilę być beztroską, wolną osobą. Bez zmartwień, bez problemów, bez smutku i cierpienia.
Bree Prescott przeżyła wiele. Zbyt wiele, aby móc sobie ze wszystkim poradzić w środowisku, które przywoływało okrutne wspomnienia. Dlatego też postanowiła wyjechać. Wybór padł na Pelion w południowej Karolinie. Mieście z malowniczymi widokami, pięknym jeziorem o tafli błyszczącej w promieniach słońca, miłymi ludźmi i… Archerem. To właśnie on stanowi rolę miejscowej rozrywki. Fakt, że mężczyzna do nikogo nie odezwał się przez ponad piętnaście lat, mieszkał sam i był uczestnikiem wypadku samochodowego, w której przeżył tylko on był dla innych powodem, dla którego mogli unikać go i wykluczyć ze społeczeństwa. Archer został kimś na kształt pustelnika ignorującego innych, tak samo jak inni ignorowali jego. Zarośnięty, milczący, niedbający o siebie. A jednak to właśnie on przyciągnął uwagę Bree. Czy z przypadkowego spotkania pod sklepem w wyniku rozsypania zakupów mogło wyjść coś dobrego? Czy Archer otworzy się przed nową znajomą i wyjawi jej głęboko skrywane w sercu tajemnice? Czy oboje pogodzą się z okrutnymi wydarzeniami z przeszłości, zalegającymi na dnie ich dusz?
I czy nie lepiej byłoby wyrazić recenzję tej książki bez użycia słów?

środa, 27 kwietnia 2016

Królik ryzykuje czyli wyzwanie: Kiedyś przeczytam

Dzień dobry!
Chyba każdy książkoholik zna to uczucie, kiedy na półkach zalega masa książek, które chciałoby się przeczytać. Ale… jest jeden problem – czas. Z rozwiązaniem problemu przychodzi wyzwanie z bloga Lustro Rzeczywistości i tegoroczna edycja wyzwania „Kiedyś przeczytam”! 

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Ivy ryzykuje, czyli wyzwanie: Kiedyś przeczytam

Dzień dobry! :)

Dzisiaj przyglądałam się swojej dość pokaźnej biblioteczce i zastanawiałam się, czy nie warto zmobilizować się i nie zacząć czytać książek, które już od jakiegoś czasu zalegają na półkach. Sama od siebie nie dałabym rady z takim zadaniem, ale od czego jest blogosfera i wyzwanie [Kiedyś przeczytam] prowadzone na blogu Lustro Rzeczywistości?


Już za moment poznacie więcej szczegółów.
Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.