niedziela, 20 listopada 2016

FRUIT BOOK TAG Królika!

Hej! :D
Może niektórzy z Was zauważyli, że na blogu dawno nie pojawił się żaden tag książkowy. Dlatego właśnie postanowiłam przerwać rutynę i przyjść do was z Fruit Book Tag! Nadchodzi zima, więc każdy zapewne już wkrótce poczuje ten cudowny zapach mandarynek w święta czy też zasmakuje świeżych pomarańczy. Ciekawi, jakie owoce dostąpią zaszczytu przypisania do nich tytułów?


ANANAS – książka z najbardziej egzotycznym miejscem akcji
Szczerze mówiąc, chyba nie czytałam książek, których akcja rozgrywałaby się w dżungli lub innym egzotycznym miejscu. Wyjątkiem mogłyby być [Igrzyska śmierci], ale tam dżungla występowała tylko przez jakiś czas.
Chyba, że kosmos można nazwać egzotycznym miejscem. Wtedy od razu pojawia się [W ramionach gwiazd] czy też [Fobos].

BANAN – książka, która zawsze wywołuje uśmiech na twojej twarzy
Zdecydowanie [Łowczyni], [Promyczek] oraz [Jedyny pirat na imprezie]! To jedne z niewielu książek, które naprawdę potrafiły sprawić, że uśmiechnęłam się przy lekturze. Zazwyczaj emocje towarzyszące przy czytaniu zostają we mnie, nie ujawniają się na zewnątrz. Tutaj z kolei było zupełnie inaczej.

MALINA – najsłodszy książkowy pocałunek
Nie wiem dlaczego, ale od razu w myślach pojawiła mi się scena pocałunku Doriana i Celaeny czy też Guya i Telli z serii [Ogień i woda]. Bo są takie książki, w których czeka się na taki moment, a potem cieszy się z faktu pocałunku jak dziecko!

TRUSKAWKA – powieść polskiego autora, której akcja nie dzieje się w Polsce
[W ogień] Ewy Seno. Muszę przyznać, że przez jakiś czas myślałam, że autorka tej książki pochodzi zza granicy. Co mną wtedy kierowało? Nie mam pojęcia. Ale lektura tej powieści usadzonej w uniwersum inne niż Polska była przyjemna.

CYTRYNA – książka, po której przeczytaniu miałaś kwaśną minę
Oczywiście [Kolacja z wampirem] Abigail Gibbs. Do tej pory pamiętam to zniesmaczenie po lekturze. A próbowałam się łudzić, że będzie dobrze, a opinia #Ivy nie znaczy przecież, że mi także ta powieść się nie spodoba. Cóż – myliłam się.

JAGODA – powieść, w której akcja dzieje się w lesie
[Ogień i woda] Victorii Scott i pierwszy etap Piekielnego Wyścigu. Co prawda akcja rozgrywała się w dżungli, ale to przecież też rodzaj lasu! Osadzenie bohaterów właśnie tam było moim zdaniem świetnym zagraniem. Ponadto autorka sprawiła, że również ja przeniosłam się do świata Telli i razem z nią przeżywałam wszystkie jej przygody.

ARBUZ – powieść idealna na upał
Na upały najlepszą książką jest coś z lekkim stylem, niewymagające zbyt dużego nakładu myślenia. Idealnie nadaje się do tego [Nawet o tym nie myśl] Sarah Mlynowski czy też [Fangirl] od Rainbow Rowell. Obie te powieści czyta się szybko i przyjemnie, co sprawia, że są idealne do lektury na świeżym powietrzu z zimnym napojem.

WINOGRONO – powieść z dużą ilością bohaterów
[Nawet o tym nie myśl] po raz drugi! W niektórych powieściach duża ilość bohaterów jest czymś dobrym, sprawia, że historia jest urozmaicona, jednak w tym przypadku nieco gubiłam się we wszystkich osobach przedstawionych w tej historii.

CZEREŚNIA – powieść, której fabuła przypomina inną

[Ogień i woda] z początku mogły przypominać nieco [Igrzyska śmierci], jednak to [Czerwona królowa] lepiej pasuje, aby przypisać ją właśnie do tego owocu. W jej przypadku podobieństwo to nie jest złe. Wręcz przeciwnie! Autorka powoli zmierza do tego, aby wyłamać się z ram podobieństwa i pozostać oryginalną. 

A Wy? Jakie tytuły przypisalibyście do poszczególnych owoców? ;) 

7 komentarzy :

  1. Ha, takiego tagu jeszcze nie widziałam :). Jakoś od razu humor poprawia ;). Do kategorii banan: "Podatek" Mileny Wójtowicz i "Jak rozmawiać ze ślimakiem" Clarke :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Idealnie wytypowałaś książki na upał ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne odpowiedzi :)

    http://oddychajaca-ksiazkami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się co do dopasowania Nawet o tym nie myśl - sporo bohaterów i idealna na upał. ;) Nie wymaga wielkiego skupienia, a i tak przyjemnie się czyta. Czytałam też kosmicznego Fobosa, za to W ramionach gwiazd dopiero czeka na półce na swoją kolej. ;)
    Pozdrawiam,
    Amanda Says

    OdpowiedzUsuń
  5. Od razu nabrałam ochotę na owoce, hah. Wielu książek z tego tagu nie czytałam, ale spisałam sobie tytuły i będę sprawdzać o czym są, może na którąś się zdecyduję? ;)
    Pozdrawiam i zapraszam na swojego bloga z recenzjami,
    BOOK MOORNING

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się z 'Nawet o tym nie myśl' - taka szybka, przyjemna lekturka na upalne dni, wręcz idealna :D

    OdpowiedzUsuń
  7. "Łowczyni" trochę mnie rozczarowała, bo była zbyt przewidywalna :/ Aczkolwiek na pewno przeczytam ostatni tom :)
    "W ramionach gwiazd" bardzo przyjemnie mi się czytała. Natomiast nad lekturą "Fobosu" się zastanawiałam, ale trochę odpycha mnie fabuła, a dokładnie reality show w kosmosie - to chyba nie dla mnie ;)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przybycie w moje skromne progi.
Mam nadzieję, że oferowana przeze mnie treść przypadła Państwu do gustu. Będę przeszczęśliwa, kiedy zostanę nagrodzona komentarzami. To tak niewiele, a potrafi sprawić radość!

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka