piątek, 6 stycznia 2017

Pax oczami Patrycji

Autor: Sara Pennypacker
Tytuł: Pax
Oryginalny tytuł: Pax
Wydawnictwo: IUVI
Ilość stron: 293

Mówi się, że to pies jest najlepszym przyjacielem człowieka. Troszczy się o nas, pociesza, kiedy mamy zły humor lub gorszy dzień, nie opuszcza w potrzebie. Ale w przypadku Petera to nie pies, ale lis był jego wsparciem w dniu codziennym. To on był jego przyjacielem. Co więc stało się, kiedy chłopiec stracił swojego kompana? Nie mógł przecież tak po prostu odpuścić! Mimo faktu, że wyprawa zapowiadała się na ciężką, Peter postanowił odnaleźć swojego liska i wrócić z nim do domu. W końcu... prawdziwych przyjaciół nie opuszcza się w biedzie!
Czy [Pax] naprawdę jest "nowoczesną klasyką na miarę Małego Księcia", jak piszą z tyłu okładki? A może musialam się zawieść na lekturze? W końcu jest ona przeznaczona raczej dla dzieci, co mogłaby wnieść do świata dorosłych? Odpowiedź jest prosta: mogłaby wnieść bardzo dużo.

Miałam do tej książki niewielkie uprzedzenia. Nie wiedziałam czy przejść obok niej obojętnie czy też jednak zgłębić się w lekturę powieści o chłopcu i lisie. Nie brzmi zbyt ciekawie, prawda? Zapowiada się na kolejna książkę o niezwykłej przyjaźni pomiędzy zwierzęciem a człowiekiem. Ale [Pax] nie jest kolejną zwykłą pozycja w tym zakresie. Jest niesamowity. Dlaczego? Po kolei...
Styl autorki jest dobry. Nie zanudza czytelnika zbyt dużą ilością skomplikowanych opisów, ale przedstawia wszystko tak, ze łatwo wytworzyć dany obraz w naszej wyobraźni. Dużą zaletą są tutaj świetne cytaty, których jestem fanką. Widać, że powieść nie jest lekturą tylko i wyłącznie dla dzieci.
Sam pomysł mógłby wydawać się banalny, w koncu fabuła powieści opiera się głównie na próbie odnalezienia liska. Ale w rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Nie ma tu wartkiej akcji, ale książka wciąga.
Rozdziały mamy serwowane z dwóch perspektyw - Petera i lisa Paxa. Urozmaica to całą powieść, dzięki temu znamy uczucia obydwu bohaterów. Mimo wszystko autorka parę razy mnie zaskoczyła, że nie wspomnę o zakończeniu, którym poharatała moje serce. Wzruszenie się było tutaj nieuniknione!
Jeśli chodzi o bohaterów, bardzo polubiłam Volę. Dawno nie spotkałam się z tak ciekawie wykreowaną postacią, o niepowtarzalnej historii i świetnym charakterze. Z początku miałam do niej uprzedzenia, ale potem zauważyłam, że ją lubię.
Można by powiedzieć, że Pax jest jedynie lisem i to chyba nie postać, którą można polubić tak bardzo, jak człowieka. I w sumie nie żywię do niego jakiegoś głębszego uczucia. Po prostu go lubię. Jeśli chodzi o Petera podoba mi się jego zmiana przedstawiona na kartach książki. Z chłopca przeradza się w mężczyznę.
W całej książce spotkamy dość sporo motywów. Motyw zmiany, dorastania, miłości, rodziny, wojny… Powieść jest kopalnią różnych wątków – każdy znajdzie tutaj to, co chce! Więc jak: skusicie się na poznanie historii Petera i lisa, którego kochał?

Podsumowując:
     [Pax] to świetna, wzruszająca powieść przeznaczona zarówno dla młodszych, jak i starszych czytelników. Nie będziecie się nudzić przy lekturze pomimo braku wartkiej akcji, ciekawi bohaterowie nie pozwolą oderwać się od tekstu. Zakończenie ściśnie wasze serce i będzie nękało wasze myśli jeszcze przez najbliższych czas. Ale z pewnością nie będziecie żałować!

Moja ocena: 

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu IUVI

8 komentarzy :

  1. Chcę przeczytać tę książkę. Szkoda tylko, że tyle nieczytanych czeka na półce.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak bardzo chcęęęęęę to przeczytać! Mnie pomysł na tę książkę przekonał do siebie na początku, strasznie lubię lisy! I okładka pewnie też zrobiła swoje, bo jest bardzo ładna :D Chociaż jestem fanką wartkiej akcji, ale myślę, że tutaj nie będzie mi to przeszkadzać :D Mam nadzieję :D

    http://strefa-czytania-obowiazuje-wszedzie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawi mnie ta książka, bo tak wiele pochwał zbiera, że mimo wcześniejszej niechęci, teraz mam ochotę po nią sięgnąć. ;) Może kiedyś mi się to uda. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam gdzieś reklamy tej książki. I już wtedy absolutnie mnie zachwyciła, choć jeszcze wówczas nie miałam okazji przeczytać. A po lekturze, totalnie skradła me serce. Świetna. Pozdrawiam! :)

    majuskula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam tą książkę i mnie również zachwyciła. Początkowo obawiałam się, że będzie to po prostu plagiat "Małego księcia", ale na szczęście okazało się inaczej. Książka jest przepiękna, dobrze się ją czyta i nadaje się idealnie na zimowe wieczory :)
    Buziaki ;*
    bookowe-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie "Pax" urzekł. Przepiękna, wzruszająca opowieść. Uważam, że to idealna pozycja zarówno dla dzieci jak i dorosłych. Chwyta za serce i nie chce puścić. :)

    Pozdrawiam cieplutko - Iza
    Niech książki będą z Tobą!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mogę się doczekać lektury tej książki :)MÓJ BLOG - zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja z przyjemnością poznałabym historię Petera i Paxa. Jako zwierzolub z każdej strony podejrzewam, że Pax mimo wszystko podbiłby moje serce ;D

    Pozdrawiam i bardzo przepraszam, że tak długo mnie tutaj nie było :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przybycie w moje skromne progi.
Mam nadzieję, że oferowana przeze mnie treść przypadła Państwu do gustu. Będę przeszczęśliwa, kiedy zostanę nagrodzona komentarzami. To tak niewiele, a potrafi sprawić radość!

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.