Pokazywanie postów oznaczonych etykietą A.G. Riddle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą A.G. Riddle. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 lipca 2016

Gen atlantydzki oczami Królika

Autor: A. G. Riddle
Tytuł: Gen atlantydzki
Oryginalny tytuł: The Atlantis Gene
Seria: Zagadka pochodzenia
Tom: I
Wydawnictwo: Jaguar
Ilość stron: 560

Kate jest naukowcem prowadzącym badania nad autyzmem. Jej podopieczni są dla niej jak własne dzieci. Dlatego też kiedy zostają porwane, nie potrafi tego zignorować. Mimo wszelkich trudności robi wszystko, aby je odnaleźć. Właśnie tak spotyka Davida. Mężczyzna należy do tajnej antyterrorystycznej organizacji Clocktower, której istnienie wisi na włosku.
Okazuje się, że zniknięcie dzieci jest powiązane z tajemniczymi atakami na organizację. Kate i David łączą siły. Wyruszają we wspólną podróż, aby odkryć sprawcę całego zamieszania. Gdyby tylko nie było ono wielkie na skalę światową…
Czy [Gen atlantydzki] zapisał się w łańcuchu mojego DNA, pozostając w pamięci na dłużej? A może z każdą kolejną stroną było coraz gorzej, a ja miałam ochotę przerwać lekturę na zawsze?

środa, 15 czerwca 2016

Gen atlantydzki oczami #Ivy + KONKURS!

Autor: A.G. Riddle
Tytuł: Gen atlantydzki
Oryginalny tytuł: The Atlantics Gene
Seria: Zagadka pochodzenia
Tom: I
Przekład: Zuzanna Byczek
Wydawnictwo: Jaguar
Ilość stron: 560

Możemy odkryć dość sporo teorii na temat ewolucji ludzkości. Historycy od lat uczą nas, że z prostej linii wywodzimy się od małp ze względu na mocne podobieństwa. Zanim nastała era homo sapiens mieliśmy także tylu przodków o dziwacznych nazwach, że ciężko je wymówić, a co dopiero zapamiętać. Religia jednak temu zaprzecza. W Piśmie Świętym jest wyraźnie napisane, że pierwszego człowieka – na swoją podobiznę – stworzył sam Pan Bóg i nie ma mowy, by rasa ludzka była spokrewniona z małpami. Prócz tego, że jesteśmy ssakami nic innego już nas nie łączy.
Mogłabym podać jeszcze inne przykłady, ale każdy z nich kończy się tak samo – na domysłach. W każdym z nich odnajdziemy szczyptę prawdy, dozę fałszu oraz kroplę sprzeczności.
A.G. Riddle idzie o krok dalej i podsuwa nam pod nos kolejną wersję naszej ewolucji.
Już od wielu lat naukowcy próbują rozwikłać zagadkę związaną z genem atlantydzkim. Wszelkie eksperymenty kończą się fiaskiem i zawsze powracają do punktu zero. Aż w końcu nastał czas, kiedy mogą ruszyć o krok dalej. A to wszystko za sprawą inteligentnej pani doktor Katherine Warner, która – na pozór – nie ma nic wspólnego z tamtymi ludźmi. Kobieta jest skupiona na badaniach związanych z próbą zmniejszenia ilości dzieci chorujących na autyzm i to jest jej największym priorytetem.
Tak samo David Vale nie przypuszczał, że jego „prawie” ustabilizowane życie zostanie zdmuchnięte niczym domek z kart. Pracujący w tajnej organizacji zwalczającej terroryzm na świecie będzie musiał stoczyć walkę ze swoimi dawnymi sojusznikami, którzy zmienili front działania. Osamotniony próbuje również rozwikłać zagadkę pozostawioną przez pewnego człowieka.
Ziemi grozi zagłada. Czas zdaje się płynąć zbyt szybko, przez co tych dwoje musi zjednoczyć siły i pokonać swoich wrogów. Tylko co może zdziałać żołnierz i lekarka? Ich dwoje kontra tuziny niebezpiecznych oddziałów przeciwnika? To samobójcza misja!
Czy odnajdą kogoś, kto stanie po ich stronie i pozwoli zatrzymać antagonistów przed zrobieniem czegoś naprawdę głupiego? Jakie tajemnice zdążą ujrzeć światło dzienne i zniszczyć skorupę zwaną idealnością? I jak zareaguje Kate, gdy odkryje całą prawdę o swoim istnieniu? Czy odważy się uwierzyć w to wszystko? I co z tym wszystkim mają wspólnego umarli czciciele nauk Hitlera, którzy byli zafascynowani zaginioną Atlantydą?
Bo ludzkość od zawsze stanowiła zagadkę. Nawet dla samej siebie.
Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.