Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewa Nowak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ewa Nowak. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 września 2016

Moja Ananke oczami Królika

Autor: Ewa Nowak
Tytuł: Moja Ananke
Wydawnictwo: Literackie
Ilość stron: 280


Ciąża. Dla wielu ludzi słowo budzące radość, rozpoczynające oczekiwanie na małą istotkę, która przewróci twój świat do góry nogami. Wiesz, że na twoich barkach spoczną nowe obowiązki. Koniec z beztroskim życiem. Od tej pory troszczysz się nie tylko o siebie.
Są jednak sytuacje, kiedy ciąża okazuje się katastrofą. Bo przecież dziecko nie było planowane. Miałaś skończyć szkołę, spełnić chociaż jedno z marzeń, znaleźć pierwszą pracę, rozpocząć karierę. Jak miałabyś to wszystko pogodzić z dzieckiem?
Osiemnastoletnia Jagoda prowadzi życie zwykłej nastolatki. Szkoła, znajomi, rodzina… Nic specjalnego. A przynajmniej dopóki do akcji nie wkracza tytułowa Ananke czyli grecka bogini przeznaczenia. Ona już ma własną wizję twojego życia. Co zrobisz, aby zaprzestać jej działaniom? Nic. Przeznaczenia nie oszukasz.
Jak podobała mi się jedna z najnowszych powieści Ewy Nowak? Czy przemówiła do mnie swoją prostotą, czy może sprawiła, że zasypiałam przy niej przez prawie cały czas? Zapewne większość młodzieży uważa dziś, iż książka polskiego autora to po prostu gorsza książka. Jednak… czy jest tak naprawdę?

sobota, 27 sierpnia 2016

#czytamcopolskie czyli Królik przedstawia rodzimego autora!

Hej! :)
W dzisiejszych czasach zdecydowana większość młodzieży nie przepada za czytaniem książek polskich autorów. Dlaczego? Przeszkadzają im zwykłe imiona bohaterów, miejsce akcji ulokowane najczęściej w Polsce, a może po prostu sam fakt, że powieść ta nie została napisana przez zagranicznego pisarza? Ale co jest w nich takiego specjalnego? Może wśród czytelników wykwitło przekonanie, że to co zagraniczne jest po prostu lepsze?
Muszę szczerze przyznać, że trzymam książki rodzimych autorów raczej na dystans. Nie lubię, kiedy bohaterowie mają polskie imiona i… nie potrafię tego wytłumaczyć. Tak po prostu jest. Jednak poza tym w ich lekturze nie przeszkadza mi raczej nic. Dlatego też raz za czas sięgnę po powieść polskiego autora: czasem nie wychodzi mi to na dobre, ale innym razem potrafię być zachwycona historią przedstawioną w książce.
Isabelle West z bloga Heavy Books postanowiła coś na to zaradzić. Utworzyła akcję #czytamcopolskie, która ma służyć promocji polskich autorów. W końcu cudze chwalicie, swego nie znacie! Każdy uczestnik akcji ma za zadanie przedstawić ulubionego rodzimego autora.
Ciekawi, który z nich wpadł w moje sidła?
Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.