czwartek, 1 czerwca 2017

Bluszczowe podsumowanie maja!

Cześć,

Maj, maj i po maju! A jeszcze niedawno świętowaliśmy długi weekend, pamiętacie? Ale nie ma co za nim tęsknić, bo nastał już czerwiec, który przynosi coś znacznie lepszego – wakacje! Już teraz możemy rozkoszować się dłuższymi dniami, hojnie obdarzającymi nas w przyjemne ciepło (pomijając te wyjątki, gdy pogoda raczy nas opadami deszczu), dzięki czemu mamy jeszcze większą ochotę na czytanie, a co dopiero, kiedy przybędzie nam wolnego czasu? Oczywiście z tego miejsca współczujemy tym, którzy będą mogli leniuchować dopiero w dni wolne od pracy... Nie, nie znajdziecie w tym zdaniu ani jednej nutki sarkazmu, naprawdę!
Jakimś cudem w maju udało mi się pochłonąć znacznie więcej książek, niż dotychczas. Jestem niesamowicie zaskoczona, że jakimś cudem zwalczałam niechęć do czytania, a ta walka była nagradzana naprawdę dobrymi tytułami!



Dobra, koniec biadolenia o wszystkim i o niczym. Najwyższy czas przejść do sedna sprawy.
Czy jesteście na to gotowi? ;)


W maju udało mi się przeczytać:

S.J. Kincaid – [Diabolika] (recenzja już wkrótce)
Ruta Sepetys – [Wybory] (recenzja już wkrótce)
John Corey Whaley – [Chłopak, który stracił głowę] (recenzja w przygotowaniu)

Także udało mi się nadrobić nieco zaległości, dzięki czemu mogliście przeczytać recenzje takich książek, jak:


Oczywiście nie samymi opiniami człowiek żyje, dlatego też mogliście także zapoznać się z:


Muszę przyznać, że nieco się napracowałam podczas tworzenia tego wpisu. Podsumowanie kwietnia plus podsumowanie Book Tour z [Tytanami] Victorii Scott nieźle dały mi w kość, ale ponoć efekt był zadowalający. Chcecie się przekonać? Możecie jeszcze wyrazić o tym opinię!


Dzięki tej publikacji mogliście dowiedzieć się, czemu przez tak długi czas nie było nic nowego na blogu. Oczywiście zablokowałam możliwość komentowania, bo to była jedynie notka informacyjna.


Świeżutki tag książkowy, który ma szansę podbić naszą blogosferę! A co go tak wyróżnia? Niech pomyślę... Kreatywność? Tak! Aby go wykonać w jak najlepszy sposób trzeba się wykazać nie lada kreatywnością, bo inaczej nie zdobędziemy tego efektu WOW. Uwierzcie mi na słowo – wiem, co mówię. ;)

Także z tego miejsca pragnę podziękować za wszystkie komentarze pozostawione pod wpisami oraz liczne odwiedziny bloga! Nie mogę także zapomnieć o nowych czytelnikach, którzy zaplątali się w bluszcze – bardzo się cieszę, że postanowiliście mi potowarzyszyć. Mam nadzieję, iż nie jesteście tutaj na chwilę i zamierzacie zapuścić korzenie!
I standardowe pytanie:


A jak tam u Was? Pochwalcie się swoimi małymi osiągnięciami!

Ps. Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka!

10 komentarzy :

  1. Wow, dużo książek przeczytanych!
    ten TAG genialnie ci wyszedł :)
    Również miłego Dnia Dziecka!

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie jedna książka więcej, ale patrząc na grubość dwóch z nich ( a raczej jej brak), spokojnie mogę stwierdzić, że przeczytałyśmy tyle samo :D Powodzenia w czerwcu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję takiej ładnej statystyki! :)
    Mnie z czterech zaczętych w maju książek udało się skończyć dwie (trzecią dzisiaj), ale cieszę się, że w ogóle przy sprawach osobistych udało cokolwiek w tej kwestii.
    Pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny wynik, gratuluję! U mnie też małe podsumowanie, więc zapraszam! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne wyniki i dobrze, że już powróciłaś! :) Ja w maju przeczytałam osiem książek, a "Ściana burz" była zdecydowanie najlepsza. No, ale nie obyło się też bez rozczarowania w postaci "Żniwiarza. Pustej nocy". Mimo to miesiąc zaliczam do udanych i życzę Ci jeszcze bardziej zaczytanego czerwca i w ogóle - zaczytanych wakacji!

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluje majowego wyniku - u mnie niestety maj wypadł bardzo blado! :( Ale czerwiec będzie lepszy! Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję wyniku! Maj okazał się niezwykle owocny, ciekawe więc, jak owocny będzie czerwiec! ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. NO, super wynik, urlopowiczko <3
    U mnie z pewnością wiesz, co się dzieje, bo już obczaiłaś podsumowanie <3
    A teraz czytam Klątwę przeznaczenia, boska jest <3

    OdpowiedzUsuń
  9. "Tysiąc odłamków ciebie" też mam za sobą, a "Diabolikę" w planie :)
    Super, że udało Ci się zwalczyć niechęć do czytania :D Życzę Ci równie udanego czerwca - albo jeszcze bardziej zaczytanego!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładny wynik, życzę również owocnego czerwca.
    "Tysiąc odłamków ciebie" zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przybycie w moje skromne progi.
Mam nadzieję, że oferowana przeze mnie treść przypadła Państwu do gustu. Będę przeszczęśliwa, kiedy zostanę nagrodzona komentarzami. To tak niewiele, a potrafi sprawić radość!

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.