Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Niezgodna, posortowane według daty. Sortuj według trafności Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania Niezgodna, posortowane według daty. Sortuj według trafności Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 czerwca 2018

Klątwa słabszej kontynuacji w natarciu [Veronica Roth – „Spętani przeznaczeniem”]


Autor: Veronica Roth
Tytuł: Spętani przeznaczeniem
Tytuł oryginału: The Fates Divide
Seria: Naznaczeni śmiercią
Tom: II
Przekład: Michał Zacharzewski
Wydawnictwo: Jaguar
Ilość stron: 516

 Akos – syn podbitego narodu, jest sługą przeznaczonym księżniczce panującej nacji – Cyrze. Życiem dwojga od narodzin rządzi przeznaczenie, narzucone przez wyrocznie. Raz wypowiedziany los staje się nieodwracalny, a nad rodzącą się miłością ciąży fatum śmierci. W walczący o równowagę świat wkraczają dawne demony. Tyran – ojciec Cyry uważany za martwego – powraca z kosmicznej wędrówki, by zniszczyć życie mieszkańców planety Thuvhe.
Po zekranizowanej „Niezgodnej” i bestsellerze „Naznaczeni śmiercią” nadchodzi wyczekiwany finał losów Cyry i Akosa. Czy bohaterom uda się obalić bezduszną tyranię? I czy będą w stanie odmienić to, co jest nieodmienialne?

Zakończenie „Naznaczonych śmiercią” pozostawiło po sobie – w moim przypadku – lekki niedosyt wrażeń, co spowodowało, że czas oczekiwania na kolejny tom dłużył mi się niemiłosiernie. Niestety z przykrością muszę stwierdzić, że kiedy tylko ponownie zagłębiłam się w ten międzygalaktyczny świat, który dał mi się poznać jako brutalny, dość krwisty, gdzie ludzie robią wszystko, byle przetrwać, uświadomiłam sobie bolesną prawdę: Nie tego oczekiwałam!

piątek, 29 września 2017

Przepraszam, czy to aby na pewno thriller psychologiczny? [JP Delaney – Lokatorka]

Autor: JP Delaney
Tytuł: Lokatorka
Tytuł oryginału: The Girl Before
Przekład: Mariusz Gądek
Wydawnictwo: Otwarte
Ilość stron: 464

Po wielu traumatycznych przeżyciach Jane postanawia odseparować się od bezwzględnej przeszłości i zacząć wszystko od początku. Jednakże szybko odkrywa, że rozpoczęcie nowego etapu w życiu wcale nie jest takie proste, jak wcześniej zakładała. A wszystko zaczyna się w chwili, gdy próbuje znaleźć mieszkanie do wynajęcia. Niestety każde proponowane przez wynajętą do tego celu agencję posiada jedną istotną wadę – wysokość opłat. I kiedy już myśli, iż jej poszukiwania spełzną na niczym i zostanie zmuszona odejść z kwitkiem, los się do niej uśmiecha. Wreszcie natrafia na Folgate Street 1, które bezapelacyjnie podbija serce kobiety. Przyćmiona ultranowoczesnymi warunkami Jane zgadza się nawet żyć według surowych reguł, jakie narzuca na swoich lokatorów właściciel mieszkania, byle tylko jej plany stały się rzeczywistością. Kobieta nie spodziewa się jednak, że wraz z podpisaniem umowy ściągnie na siebie znacznie więcej problemów...
Jane wdaje się w romans z pedantycznym właścicielem apartamentu, Edwardem Monkfordem. Chociaż ich związek opiera się jedynie na wzajemnej fascynacji i pożądaniu, kobieta pragnie, aby ta enigmatyczna więź przerodziła się w coś znacznie głębszego. Nawet postanawia poznać nieco lepiej swojego ukochanego, ale z każdym kolejnym faktem o Edwardzie robi się coraz gorzej. Dzięki zabawie w detektywa odkrywa, że ówczesna lokatorka Folgate Street 1, niejaka Emma Matthews, również nie była obojętna Monkfordowi. A to jeszcze nie koniec niespodzianek. Otóż kobiety łączyło o wiele więcej, niżby się spodziewały. Co więcej, Emma w znacznym stopniu przypominała istną kopię samej Jane, co również brzmi niepokojąco. Najbardziej przerażające jest to, że dawna ukochana właściciela apartamentu umarła z powodu przykrego wypadku.
Kto przyczynił się do śmierci Emmy Matthews? Czy Jane powinna obawiać się chłodnego i zdystansowanego Edwarda? A może niebezpieczeństwo czyha na nią z zupełnie innej strony?

środa, 26 kwietnia 2017

Bardzo bohaterski BOOK TAG w szponach Aleksandry

Cześć,

Czasami śmieję się z innych, że w tak młodym wieku już zmagają się z objawami przedwczesnej sklerozy, polecając im specjalne tabletki czy syropy. Niestety ja sama powinnam brać swoje sugestie pod uwagę, bo nie mam lepszej pamięci. Zdążyłam już zapomnieć, że zostałam nominowana (na własne życzenie) przez Olę K. z bloga Nieuleczalny książkoholizm do...



Zmobilizowałam się i w asyście przygrywającej w słuchawkach Lindsey Stirling rozpoczęłam swoją przygodę związaną z tworzeniem odpowiedzi. To było prawie jak test, do którego znałam odpowiedzi, ale przy niektórych kwestiach potrzebowałam wsparcia poprzez kontakt wzrokowy z grzbietami pewnych książek. I co takiego powypisywałam?
Dowiecie się tego, klikając po więcej!

środa, 8 marca 2017

ALEKSANDRA BAWI SIĘ W TOP 5, czyli Bluszcz na luźno #4

Cześć,

Spoglądając na kalendarz, każdy z nas doskonale widzi, jaki dzisiaj jest dzień. W sumie nawet nie trzeba na niego zaglądać, aby uzmysłowić sobie, że właśnie dzisiaj kobiety obchodzą swoje święto. Jak w przypadku Walentynek czy Tłustego Czwartku supermarkety wręcz szaleją z promocjami, byle tylko zachęcić zdezorientowanych mężczyzn do zakupu czegokolwiek dla najbliższych ich sercom dam. Mając tyle produktów do wyboru ciężko zdecydować, co tak naprawdę zakupić, ale lepiej się pomęczyć, niżeli wrócić do domu z pustymi dłońmi. Co jak co, ale nie wszystkie kobiety są tak wyrozumiałe...
A jak by to było w książkach? Czy stworzone na potrzeby danej powieści damy także oczekiwałyby czegoś od panów?
Z tej okazji zrobiłam specjalny ranking. Byłoby nieco oklepanie, gdybym przedstawiła imiona kobiet, które powinny otrzymać prezenty tonami. Ja, jak zwykle, podążyłam inną drogą. Otóż przedstawiam wszystkim swoje zestawienie...


Nie będę już przedłużać, dlatego też zapraszam. ;)

piątek, 3 marca 2017

Czarny klucz oczami Aleksandry

Autor: Amy Ewing
Tytuł: Czarny Klucz
Oryginalny tytuł: The Black Key
Seria: Klejnot
Tom: III
Przekład: Iwona Wasilewska
Wydawnictwo: Jaguar
Ilość stron: 320

Jak często chcemy zrobić coś naprawdę ważnego, lecz wystarczy jedna drobna zmiana i wszystko idzie witać się z innymi obowiązkami w kącie „odkładania danych spraw na bok”? Przypuszczam, że wiele razy. I panna Lasting, w tej kwestii niczym się od nas nie różni.
Violet wraz z innymi odbitymi niewolnicami arystokratek z rozwagą opracowuje plan mogący zlikwidować raz na zawsze rządy zepsutych bogaczy zamieszkujących Klejnot. Prawie wszystko zostaje już zapięte na ostatni guzik, kiedy do dziewczyny docierają informacje o porwanej siostrze, której miejsce przetrzymywania w domu Diuszeszy Jeziora (a tym samym jej stan fizyczny i psychiczny) nie są nikomu znane. Nie zważając na protesty towarzyszy, postanawia opuścić Białą Różę i pod przebraniem dwórki zamierza odnaleźć swoją siostrę i odbić ją z rąk niezrównoważonej kobiety. Niestety to nie jest takie łatwe, jak przewidywała. Przez cały czas musi się mieć na baczności, by poznani wcześniej ludzie nie odkryli prawdy o jej fałszywej tożsamości. Wystarczy tylko chwila nieuwagi, a może zniszczyć wszystko, w czym pokładano nadzieje.
W międzyczasie trwają przygotowania do kolejnej Aukcji, która ma być jeszcze bardziej wyjątkowa od poprzednich. Zamężne kobiety z Klejnotu oraz Banku wręcz nie mogą się doczekać odkrycia tego arcyważnego wydarzenia, spekulując nad mgłą tajemnicy, jaką jest ono spowite. Jedyne co jest w stanie oderwać ich od tych spekulacji to nasilające się ataki Czarnego klucza, którego występki zbierają potworne żniwo. A ludzie zamieszkujący wyższe sfery jeszcze nie wiedzą, że to dopiero przedsmak prawdziwej zabawy, jaką mogą zagwarantować poniżani przez lata mieszkańcy biedniejszych okręgów.
Czy wszystko pójdzie zgodnie z planem? Czy Czarny klucz utrze nosa arystokracji i raz na zawsze ukróci ich samowolkę? A może Violet zepsuje wszystko, przez co szanse na wolność odejdą w zapomnienie?
Czasami wystarczy jeden zły ruch, aby poukładane klocki domina zdołały się posypać.

Przedłużałam ten moment najbardziej, jak tylko mogłam. Spoglądałam chciwym wzrokiem na [Czarny klucz], ale nim moja ręka zdołała ściągnąć tę książkę z półki, zawsze zdołałam ją poprowadzić w innym kierunku, sięgając po coś innego. Jednakże ta zabawa nie mogła trwać już dłużej. Zakończyłam ją bez chwili wahania. Tylko czy postąpiłam słusznie? Dobrze było przerwać tę głupotę i przeżyć ten ostatni raz przygodę w Samotnym Mieście? A może chciałam w trakcie czytania wyrzucić tę powieść przez okno, próbując o niej zapomnieć?

sobota, 31 grudnia 2016

[PRZEDPREMIEROWO] Naznaczeni śmiercią oczami Aleksandry

Autor: Veronica Roth
Tytuł: Naznaczeni śmiercią
Oryginalny tytuł: Carve the Mark
Seria: ?
Tom: I
Przekład: Zuzanna Byczek
Wydawnictwo: Jaguar
Ilość stron: 536
Premiera: 17.01.2016

Czy bylibyście w stanie zaufać własnemu wrogowi? A może wykorzystalibyście okazję, że jest na wyciągnięcie ręki i udowodnilibyście mu, iż macie nad nim przewagę?
Witajcie w świecie, gdzie twój los jest zapisany w nurcie i każdy może go poznać, gdy tylko osiągniesz odpowiedni wiek. Chyba że ta informacja przecieknie nieco wcześniej...
Cyra, odkąd poznała prawdziwe oblicze swojego daru, nigdy nie rozstaje się z wszechogarniającym jej ciało bólem. Żeby sobie ulżyć może się nim dzielić z innymi ludźmi, ofiarując im niemiłosierne cierpienie, czym może doprowadzić ich do śmierci. I właśnie dlatego jest idealną bronią własnego brata tyrana, który robi wszystko, aby panować nie tylko nad całym Shotet, ale nad całą galaktyką. Ryzek wykorzystuje jej dar do torturowania swoich wrogów, nie licząc się z uczuciami własnej siostry. Mając ją jedynie za narzędzie nie spodziewa się tego, że gdy ten nie patrzy jej na ręce, dziewczyna doskonali swoje umiejętności wojownicze. Także zdobywa wiedzę mogącą stać się jej kluczem do wolności.
Akos nigdy wcześniej nie zaznał tak okrutnego życia. Urodzony w pokojowo nastawionym narodzie Thuvhe, niezwykle oddany swojej rodzinie, nie wiedział, że jego spokój może zostać zmącony przez najazd żołnierzy z Shotet. Chłopak i jego brat, Eijeh, zostali przez nich pojmani i zabrani na terytorium wroga. To właśnie tam Akos nauczył posługiwać się bronią i odczuwać gniew wobec tych, którzy go pojmali. Przydzielony do niesienia ukojenia Cyrze poprzez swoją umiejętność blokowania innych darów nurtu na początku pragnął jedynie wykorzystać dziewczynę i zbiec z bratem do prawdziwego domu. Dopiero kiedy zaczął poznawać prawdziwe oblicze siostry tyrana zrozumiał, że „nie taki diabeł straszny, jak go malują”.
Oboje mają wspólny cel: Uwolnić się spod toksycznej władzy Ryzeka. Tylko czy odwieczni wrogowie będą w stanie sobie zaufać i stanąć ramię w ramię przeciw człowiekowi gotowemu zrobić wszystko, aby zmienić swój przeklęty los? A może ta wspólna misja nauczy ich nie tylko szacunku do tej drugiej osoby, ale również zaznawania potężnych uczuć?
Oby tylko urodzili się pod szczęśliwą gwiazdą...

To nie było moje pierwsze spotkanie z twórczością Veronici Roth. Już parę lat temu było mi dane zapoznać się z jej debiutem literackim, jakim był pierwszy tom trylogii Niezgodna. Wtedy oczekiwałam po tej książce czegoś naprawdę dobrego. Czegoś, co zmieli moje serce i zmusi do wysłania listu do autorki, aby ta naprawiła wyrządzone przez siebie szkody. Skończyło się to jednak na neutralnej reakcji, która z każdym kolejnym tomem zamieniała się w zniesmaczenie oraz ogromną chęć wytknięcia pani Roth tego, że nic nie wyniosła ze swoich studiów.
Autorka ponownie powróciła na pisarskie tory. Tym razem odcięła się od dystopijnych klimatów i zajęła się typowym science-fiction. I chociaż nieco się wahałam to jednak zaryzykowałam i podjęłam się przedpremierowego zrecenzowania [Naznaczonych śmiercią] – książki, której fabuła krążyła po głowie Veronici Roth już od nastoletnich czasów. Ale czy ta przerwa zadziałała na jej korzyść, dzięki czemu mogłam płynąć przez lekturę niczym przez nurt? A może osiadła na laurach, przez co pragnęłam, aby mieszkańcy Shotet wzięli mnie za zdrajczynię i szybko pozbawili życia?

piątek, 16 grudnia 2016

Naznaczeni śmiercią, czyli reklamujemy #6

Hej,

dawno nie dodawałam niczego luźniejszego, dlatego też dzisiaj przychodzę do Was z zapowiedzią nowej serii Veroniki Roth. Tak, tak, wiem - nieraz ukazywałam swoją niechęć do trylogii wydanej przez tą panią (na blogu znajdziecie recenzje wszystkich tomów związanych z {Niezgodną}), ale należę do osób uwielbiających dawać drugą szansę. Dlatego też nie przedłużam i przedstawiam notkę od samego wydawnictwa!



Kochani,

niedziela, 11 września 2016

Tag w bluszczach - PRZYSŁOWIOWY TAG KSIĄŻKOWY

Cześć. :)

Już tak dawno nie robiłam żadnego tagu, dlatego też pomyślałam sobie – tak nie może być! Porozglądałam się w blogosferze i odnalazłam coś, co doskonale dało mi wielkie pole do popisu. Zmierzyłam się z osiemnastoma pytaniami, których autorką jest Klaudia z bloga Książki, recenzje, czytelnicy. Także nie będę przedłużać i przedstawię wszystkim...


Gotowi na sporą dawkę tekstu? ;)

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Królik i #Ivy gaszą ogień pytań, czyli odpowiedzi pełną parą! #4

Hej! :)
Zapewne niewielu z Was pamięta, że w połowie czerwca pojawiła się pierwsza część odpowiedzi na pytania, które wcześniej zadawaliście. Przyszedł czas, na kolejną, czwartą już odsłonę słynnego Q&A!
Tym razem dowiecie się, co lubimy, a czego nie lubimy w sobie nawzajem, poczytacie trochę o naszych problemach dnia codziennego czy alergiach. Ciekawi?

poniedziałek, 9 maja 2016

#Ivy bawi się w TOP5, czyli Bluszcz na luźno #2

Dzień dobry!

W kwietniu dodałam tylko jeden wpis z cyklu #Ivy bawi się w TOP5, jednak przyrzekłam, że od maja powrócę ze zdwojoną siłą i słowa dotrzymuję! Przez tę dłuższą przerwę zdążyłam wymyślić parę rankingów, które mogłyby zasiedlić Bluszczowe Recenzje. Dzisiaj jednak przychodzę z inną wersją rankingu fikcyjnych postaci zachodzących za skórę. Wcześniej królowały panie, więc przyszedł czas na płeć przeciwną. Chociaż mogłabym tam wcisnąć wielu panów, ale musiałam wybrać tych (moim zdaniem) najgorszych z najgorszych, dlatego też zapraszam na...


Czy już wiecie, kogo tam znajdziecie? Zerknijcie i dowiedzcie się, czy jestem przewidywalna do bólu kości! :)
Zapraszam!

środa, 20 kwietnia 2016

#Ivy bawi się w TOP5, czyli bluszcz na luźno #1

Dzień dobry! :)

Dawno nie robiłam żadnego luźnego wpisu, dzięki któremu moglibyście mnie nieco lepiej poznać. Stworzenie odpowiedzi do tagu czy wykreowanie ciekawej listy TOP5 wydają się łatwymi rzeczami, jednak rzeczywistość zaskakuje. Wszystko trzeba przemyśleć, zanalizować niektóre kwestie lub zastąpić je czymś odpowiedniejszym. A do tego wszystkiego potrzeba czasu, którego ostatnio mi brakowało, bo zawsze miałam coś innego na głowie. Ale zmobilizowałam się i przybywam do was z pewnym cyklem. Może wcześniej już robiłam tego typu posty, aczkolwiek dopiero teraz olśniło mnie, iż mogę nadać im jakąś nazwę. A wtedy przyszły pomysły...
Bohaterki książkowe są różne: jedne nam imponują i chcemy je naśladować, gdy jeszcze inne doprowadzają nas do szału! Co rusz przerywamy lekturę, żeby tylko nie wyrzucić jej przez okno. Chcemy czytać o losach kogoś, kogo darzymy sympatią, a strasznie ciężko polubić taką fikcyjną istotę, która... no właśnie! 


Oto mój skromny ranking. Czy jesteście ciekawi, jakie osobowości się w nim pojawiły?

niedziela, 10 kwietnia 2016

Ale to już było, czyli Bluszczowe Wspomnienia

Dzień dobry! :)

Nie raz czy dwa, przed snem, zatracaliśmy się wspomnienia. Przywoływaliśmy do siebie przyjemne chwile, rozkoszując się nimi. Bywało też tak, że nasze umysły zostały zalane tymi przykrymi momentami, do których – z chęcią – wrócilibyśmy, aby zmienić ich bieg. Niestety nie możemy cofać czasu, lecz musimy dać mu brnąć do przodu.
Tak samo jest z Bluszczowymi Recenzjami. Czas leci jak szalony, a my musimy za nim nadążać. Dlatego też pozwoliłam sobie na skromną powtórkę z rozrywki. Zaprezentuję Wam, zaplątanym w bluszczowe gałązki, zbiór opinii opublikowanych na naszym blogu od stycznia do marca.

To jak? Jesteście gotowi na dawkę recenzenckich wspomnień? ;)

wtorek, 16 lutego 2016

Próby ognia oczami #Ivy

Autor: James Dashner
Tytuł: Próby ognia
Oryginalny tytuł: The Scorch Trials
Seria: Więzień labiryntu
Tom: II
Przekład: Agnieszka Hałas
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc

Ilość stron: 420

Nikt nie lubi być kontrolowanym. Lubimy być niezależni, gotowi popełniać błędy, aby się na nich uczyć i przestrzegać przed kolejnymi omyłkami. Niestety w życiu tak bywa, że zawsze znajdzie się ktoś, kto chce dla nas najlepiej i wiecznie podcina skrzydła, byśmy nie wznieśli się zbyt wysoko. Ignoruje nasze zdanie, puszcza je mimo uszu. Ustawia nasze życie po swojemu, a my niszczymy się pod tą toksyczną skorupą nadopiekuńczości.
A jakby to było, gdyby kontrolowanie naszych zachowań oraz słów było czymś ważnym? Jak byśmy zareagowali na wieść, że jesteśmy wystawieni na wszelkie próby, aby pomóc ludzkości powrócić do wcześniejszej wersji egzystencji na ziemi? My tego nie wiemy, ale dowiemy się, jak zareagowali na to oni.
Thomas i pozostali Streferzy niezbyt długo cieszyli się z odzyskanej wolności. Po krwawej walce z Buldożercami oraz udanej ucieczce z wnętrza Labiryntu mieli nadzieję, że to już koniec eksperymentów i od tego czasu będą żyć w spokoju. Mylili się.
DRESZCZ przygotował dla nich kolejną niespodziankę, która nie należy do najprzyjemniejszych. Po tajemniczym zniknięciu Teresy oraz przykrym przedstawieniu Thomas i jego przyjaciele muszą przystąpić do kolejnej próby. Zostają zmuszeni do opuszczenia tymczasowej kryjówki i wyruszenia w głąb Pogorzeliska. Ich największymi wrogami będą srogie temperatury, nieprzewidywalna pogoda, ale również Poparzeńcy – ludzie zarażeni Pożogą wyniszczającą umysł, przez co człowiek zaczyna wariować.
Chłopak wie, że nie będzie lekko. Wewnątrz Labiryntu mogli liczyć na żywność, względne bezpieczeństwo oraz miejsce do wypoczynku, a teraz wyruszą w nieznane sobie tereny. Aby przeżyć Streferzy muszą ze sobą współpracować, chociaż wiadomo, że będą pojawiać się chwile zwątpienia. Dodatkowo Thomas nie umie przyswoić do siebie tego, do czego odważyli się ludzie z DRESZCZu. Ta wiadomość spędza mu sen z powiek, ale postanawia nie poddawać się i, wraz z pozostałymi, podjąć się wyzwania.
Czy Streferzy dadzą radę wypełnić wolę tych, którzy testują ich wytrzymałość na różne bodźce? Jak Thomas zniesie rozłąkę z Teresą, z którą łączy go więcej, niżeli myślał? A co, jeżeli Poparzeńcy postanowią pokrzyżować im plany? I nie tylko oni?
Walcz albo giń, ewentualnie wykorzystaj swoją wiedzę, bo nigdy nie wiadomo, co przyniesie kolejny dzień.


Po przeczytaniu [Więźnia labiryntu] zastanawiałam się, czy warto sięgać po kolejny tom. Obawiałam się kolejnego rozczarowania, jednak [Próby ognia] kusiły swoim grzbietem, przez co powiedziałam: Raz się żyje! Otworzyłam książkę i – po raz kolejny – pozwoliłam się poprowadzić historii napisanej przez Jamesa Dashnera. Tylko czy to była moja próba ognia? Walczyłam ramię w ramię z głównym bohaterem? A może dałam się zabić, i to z przyjemnością?

środa, 25 listopada 2015

TOP 5 piosenek z ekranizacji książek według #Ivy

Cześć. :)

Ostatnio rozpieszczałam bloga samymi recenzjami, więc najwyższy czas zrobić z tym porządek. Trzeba nieco odbiec od tej powagi, jaką zachowuję podczas pisania opinii i nieco zaszaleć! Dlatego też prosiłam Was o pomoc na fanpage w kwestii jakiegoś luźnego wpisu, lecz każdy pomysł odrzucałam, bo czułam, że to nie to. Słuchając muzyki wpadłam na pomysł, że mogę zaprezentować Wam...



Każdy bardzo dobrze wie, że ekranizacje mogą być lepsze już gorsze – to wiadome. Tylko co z muzyką, która towarzyszy głównym bohaterom? Dobierana do fabuły zatyka wszelkie możliwe dziury, spoufala się ze scenariuszem i postaciami, powoduje ciarki albo wyciska łzy. Teraz ja Wam ukażę swoją złotą TOP5, jaką można znaleźć na moim odtwarzaczu muzycznym.
Jedziemy!

wtorek, 22 września 2015

Misja Ivy oczami #Ivy

Autor: Amy Engel
Tytuł: „Misja Ivy”
Oryginalny tytuł: „The book of Ivy”
Seria: Misja Ivy
Tom: I
Przekład: Paweł Beręsewicz
Wydawnictwo: Akapit Press
Ilość stron: 312


Ile to planów mają małe dziewczynki, jeżeli chodzi o ich ślub? Setki bajek pokazujących panny młode w przepięknych sukniach, przyszłych małżonków spoglądających z uśmiechem na damy swego serca. Te cudowne wesela, na których każdy się bawi i nie ma miejsca na waśnie. To wszystko jest cudownym marzeniem, jednak jak byśmy myśleli, gdyby nasze życie wyglądało całkiem inaczej?
Od kilkudziesięciu lat działa system, w którym córki pokonanych są wydawane za chłopców z rodzin zwycięzców. Tak działa wymuszona zgoda między stronami, które kiedyś walczyły o władzę. Największy bój toczyli o to Westfallowie oraz Lattimerowie, jednak to ci drudzy zasiedli na „tronie”.
Szesnastoletnia Ivy Westfall od zawsze wiedziała, że będzie musiała poślubić chłopaka, którego nie kocha. Była do tego przygotowana, jednak nie pomyślałaby, że jej przyszłym mężem ma zostać Bishop – syn samego prezydenta. Tak naprawdę miał on wejść w związek małżeński z jej starszą siostrą, jednak z pewnego powodu zmieniono tę decyzję. Ojciec dziewczyn musi nauczyć młodszą z córek tego, co wpajał przez wiele lat tej drugiej, a wszystko zmierza do jednego celu – zabicia tego, którego śmierć najbardziej zaboli głowę miasta.
Tylko czy Ivy udźwignie ciężar, jakim jest planowane morderstwo? Czy jest gotowa pomóc swojej rodzinie dojść do upragnionej władzy? Jakie tajemnice skrywa rodzina Lattimerów? I co zrobi dziewczyna, kiedy odkryje, że zaczyna coś czuć do... swojej przyszłej ofiary?


Na wielu blogach widziałam pozytywne opinie na temat tej książki, a jako że dystopia kręci mnie już od dłuższego czasu, to nie mogłam przegapić okazji, by porwać ten tytuł w swoje łapki. „Misję Ivy” zdobyłam dzięki wymianie książkowej na lubimyczytac. Już pierwszego dnia od otrzymania paczuszki rozpoczęłam swoją przygodę z główną bohaterką, tylko czy moja ekscytacja nie została ścięta nożem widniejącym na okładce?

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Wierna oczami #Ivy

Autor: Veronica Roth
Tytuł: „Wierna”
Oryginalny tytuł: „Allegiant”
Seria: „Niezgodna”
Tom: III
Przekład: Marta Czub
Wydawnictwo: Amber
Ilość stron: 384


Nikt się nie spodziewał tego, że kiedyś nadejdzie taki dzień, gdy dobrze prosperujące frakcje przestaną istnieć. Ład został zniszczony przez wybuch rewolucji, a władzę nad wszystkimi przejmują Bezfrakcyjni – niegdyś usunięci w cień, dzisiaj postrach pozostałych ludzi.

Tris Prior powinna być szczęśliwa. Jej największy wróg, Jeanine Matthews, został wyeliminowany, jednak na jego miejsce wskoczył nowy. Jest nim przywódczyni Bezfrakcyjnych, a zarazem matka jej ukochanego – Evelyn Eaton. Dziewczyna wie, że najlepszym sposobem na uniknięcie kłopotów jest ucieczka, a najlepiej za mur, gdzie ponoć czekają na takich jak ona. Tylko czy ta informacja jest nada aktualna? A jeżeli za murem jest o wiele gorzej, niż tutaj?

Tris postanawia to sprawdzić. Wraz z przyjaciółmi udaje się poza miasto, lecz to, co tam odkrywa pokazuje jej, iż to nie jest koniec niespodzianek. Nowa rzeczywistość jest jeszcze bardziej przerażająca. Kolejne zagrożenia życia są nieuniknione i tylko rozsądek, odwaga oraz poświęcenie będą w stanie coś zdziałać.

Tylko czy Tris jest gotowa na kolejną lekcję życia?

wtorek, 14 kwietnia 2015

Zbuntowana oczami #Ivy

Autor: Veronica Roth
Tytuł: „Zbuntowana”
Oryginalny tytuł: „Insurgent”
Seria: „Niezgodna”
Tom: II
Przekład: Marta Czub
Wydawnictwo: Amber
Ilość stron: 368


Tris Prior opuszcza progi Nieustraszoności, by wraz z ukochanym Tobiasem, bratem Calebem, znienawidzonym przez siebie Peterem oraz Marcusem – ojcem Tobiasa – ukryć się przed ścigającą tę grupę Jeanine Matthews, przywódczynią Erudycji. Znajdują oni schronienie pośród Serdecznych, jednak nastolatka wie, że to nie potrwa zbyt długo. Dziewczyna zdaje sobie sprawę, iż tamta kobieta nie spocznie, póki ich nie pochwyci. W końcu wie, że Tris jest Niezgodna, co stanowi poważny problem dla systemu frakcji.
Również Nieustraszona ma ze sobą coś bardzo ważnego, co Matthews pragnie dorwać w swoje łapy. Chodzi o tajemny dysk, który skrywa w sobie pewne dane. Tris jednak jest gotowa zrobić wszystko, by jej wróg nigdy go nie zobaczył.
Zaczyna się rewolucja, która będzie brzemienna w skutkach. Zginie wiele niewinnych istot, jednak czy wszystko pójdzie z planem? Czy Tris będzie w stanie powstrzymać bratobójcze walki? Ile będzie w stanie wytrzymać, gdy odkryje zdradę kogoś bliskiego? I co z tym wszystkim mają wspólnego Bezfrakcyjni, którzy zazwyczaj stali w cieniu frakcji?

sobota, 11 kwietnia 2015

Cztery oczami #Ivy

Autor: Veronica Roth
Tytuł: „Cztery”
Oryginalny tytuł: „Four”
Seria: „Niezgodna”
Tom: 0,5
Przekład: Marta Czub
Wydawnictwo: Amber
Ilość stron: 304


Patologia – tak zazwyczaj określa się rodziny, które nie spełniają określonych norm przez społeczeństwo, zaniedbując ważne elementy życia. W takich domach króluje przemoc, alkoholizm, narkomania czy bieda. Na takie miano zasłużyły także rodziny wielodzietne, jednak częściej w takich domach panuje ład i porządek w porównaniu z takimi, gdzie jest dwójka dzieci lub nawet jedna pociecha. I to uczucie, że oni nie znają innego życia i dorastają z myślą, iż wszędzie jest tak samo...
Tobias Eaton wychowywał się w domu, w którym królowała przemoc. Jego ojciec, przywódca Altruizmu, traktuje go jako osobisty worek treningowy. Niestety nikt nie wie, co się dzieje w domu Eatonów, gdyż Marcus bije syna tak, by ten mógł ukryć posiniaczoną skórę. Dodatkowo Tobias odsuwa się od swoich rówieśników, byle tylko przypodobać się ojcu. Jednak przychodzi taki dzień, który wszystko zmienia.
Podczas Ceremonii Wyboru Tobias porzuca Altruizm i swojego ojca, i przechodzi do Nieustraszoności. Zaczyna tam życie z czystą kartą oraz z nowym imieniem – Cztery.
Tylko czy demony przeszłości pozwolą o sobie zapomnieć? A może znajdą się tacy, którzy odkryją jego tajemnicę i będą gotowi wyznać ją wszystkim? Co zrobi Cztery, gdy odkryje, że przez wiele lat był okłamywany?

poniedziałek, 6 października 2014

Niezgodna oczami #Ivy

Autor: Veronica Roth
Tytuł: „Niezgodna”
Oryginalny tytuł: „Divergent”
Przekład: Daniel Zych
Wydawnictwo: Amber
Ilość stron: 351


Jesteśmy wolnymi ludźmi. Ubieramy się jak chcemy. Nosimy na sobie barwy strojów, które ukazują nasz charakter, samopoczucie.
Jesteśmy wolnymi ludźmi. Ubieramy się jak chcemy. Wybieramy takie barwy strojów, które nam odpowiadają. Nie jesteśmy zmuszani do poglądów starszyzny. Jesteśmy traktowani na równi z innymi. Próbujemy się szanować wzajemnie ze względu na pochodzenie, religie. Nie mamy ograniczeń związanych ze swoją przyszłością. Uczymy się tam, gdzie chcemy. Pracujemy w miejscach, które rozwijają nasze umiejętności. Mamy pełno zbędnych gadżetów, ale i tak trzymamy je ze względu na sentyment czy dla szpanu. Jednak mamy coś o wiele lepszego.
Mamy wybór. I to większy niż inni.
Beatrice żyje na ruinach Chicago. W świecie, w którym człowieczeństwo jest podzielone na pięć frakcji. Każda z nich oznacza coś całkowicie innego: Prawość (uczciwość), Altruizm (bezinteresowność), Erudycja (inteligencja), Nieustraszoność (odwaga) oraz Serdeczność (życzliwość). Sama mieszka w Altruizmie, lecz wkrótce nastanie dzień, kiedy będzie mogła to zmienić.
Każda młoda osoba w wieku szesnastu lat musi przejść test predyspozycji, by w dniu ceremonii zadecydować o swojej przyszłości.
Beatrice szokuje wszystkich drastyczną zmianą, gdy porzuca swoją rodzinę i staje się nowicjuszką Nieustraszonych.
Co spotka naszą bohaterką w tamtym świecie? Czy podoła wyzwaniu, by zostać Nieustraszoną? A może zostanie Bezfrakcyjna? Na te pytania może odpowiedzieć książka, ale również (odrobinę) moja recenzja.

„Ci, którzy chcą władzy i ją osiągają, żyją w ciągłym strachu, że ją stracą.”

Już na wcześniejszym blogu umieszczałam recenzję, jednak postanowiłam ją nieco zmodyfikować i umieścić raz jeszcze. Może trochę przekombinowane, lecz pragnę zrecenzować dalsze części, by ukazać moje spostrzeżenia. Jednak zajmijmy się „Niezgodną”.
Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.